Promocje
Media planer (błękitny)
Media planer (błękitny)
39,00 zł 25,00 zł
szt.
Media planer (granatowy)
Media planer (granatowy)
39,00 zł 25,00 zł
szt.
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Księga bez tytułu (Anonim) 0
Księga bez tytułu (Anonim)

 

Szanowny Czytelniku,
Tylko ludzie o czystym sercu mogą zajrzeć na karty tej księgi. Każda przeczytana strona, każdy kolejny rozdział przybliży Cię do końca. Nie wszystkim uda się przebrnąć przez całość. Zawiłości akcji oraz bogactwo stylów mogą oszołomić i zamącić w głowie. Próbując dociec prawdy, będziesz ją miał pod samym nosem. Zapadnie ciemność, a z nią nadejdzie wielkie zło. Ci zaś, którzy doczytają tę księgę do końca, być może nigdy już nie ujrzą światła.”

 

Anonim

 

Witajcie w Santa Mondega – małym, szarym, zapomnianym miasteczku, w którym każdy odrapany mur wydziela tajemniczy aromat gnijącego w szafie trupa. Gdzieś tam, pomiędzy centrum a cuchnącymi jeszcze mocniej peryferiami, jest bar Tapioca, prowadzony przez chytrzejszego od samego diabła Sancheza. Sanchez zna wszystkich swoich klientów, których różnorodność potrafi wprawić w niewymuszone osłupienie – są to bandyci wszelakiej maści, drobni rabusie, opryszkowie i samozwańczy szefowie dobrze prosperujących gangów, którzy z zimną krwią potrafią spuścić łomot, skręcić kark, a potem ze spokojem napić się mętnego piwa, nędznej klasy. Tapioca słynie bowiem jako miejsce przyjazne spotkaniom tęgich głów świata przestępczego i dlatego Sanchez, chcąc nie chcąc, jest zmuszony tolerować w swoim przybytku sceny gorsze niż Sodoma i Gomora. Pożółkłe od dymu ściany i lepkie stoliki przywodzą na myśl dwie zasadnicze reguły rządzące tym miejscem: musisz dużo pić i dużo palić, bo inaczej wzbudzasz niepotrzebne zainteresowanie. Każdy, kto opiera się regułom, jest obcy. A na takich sposób jest tylko jeden – nagła i bolesna śmierć z rąk nabuzowanego (testosteronem i alkoholem) Ringo. Układ sił niespodziewanie odwraca się, gdy progi siedliska rozpusty przekracza zakapturzona postać z rewolwerem. To Bourbon Kid. Wystarczy, że Kid wypije szklaneczkę bourbona, a kompletnie mu odbija...

Owiany tajemnicą, legendarny zabijaka, to niejedyna atrakcja, którą przygotował dla nas autor tej pokracznej, na pierwszy rzut oka, fabuły. Głównych bohaterów jest wielu, a akcja książki gładko prześlizguje się pomiędzy odrębnymi wydarzeniami z ich życia. Zagłębiając się w losy Santa Mondega poznajemy jeszcze dwóch mnichów, kompletnie nieprzystosowanych do twardych reguł życia poza murami zakonu, nieudolną kopię Elvisa Presleya, poszukiwaczy skarbów, olbrzymiego motocyklistę, modnego detektywa Milesa Jensena oraz zwyczajną parkę, która niefortunnym biegiem zdarzeń wplątuje się w grę o przedmiot wielbiony, poszukiwany, chorobliwie pożądany przez wszystkich... Oko Księżyca!

Jeśli ten opis brzmi dla Was dość kuriozalnie to wiedzcie, że cała książka zbudowana jest na bazie przerysowanych, wręcz groteskowych sytuacji i wyjątkowo soczystego języka. Już sam tytuł powieści: Księga bez tytułu sugeruje, że w tej szalonej historii tajemnica goni tajemnicę, a nie wszystkie zagadki da się tak łatwo rozwikłać. Anonimowy autor od pierwszych chwil wprowadza czytelnika w świat swojej pokręconej wyobraźni, zasiewa ziarno niepewności, stale zaskakuje, bawi i jednocześnie zastrasza. Kreuje świat obrzydliwy, niemoralny, zepsuty do szpiku kości, w który jednak nawet najbardziej świętoszkowate osobistości wpełzają bez zastanowienia, zatapiając się w kolejnych słowach, wersetach, rozdziałach... Nim zdasz sobie sprawę z powagi sytuacji, jesteś już częścią pędzącej jak cyklon historii, zastanawiając się, czy za chwilę nie wyczujesz na swojej szyi złowrogiego oddechu o zapachu bourbona.

Księga bez tytułu jest propozycją dla (rzecz jasna) nieco starszych czytelników, którzy lubią od czasu do czasu rozsmakować się w klimacie krwawych mordów, kryminalnych zagadek i czarnego humoru. Czyta się ją właściwie jednym tchem, nie tylko ze względu na szalenie cenioną przeze mnie płynność i barwność języka. To po prostu coś, czego jeszcze nie było, dzieło na miarę Stephena Kinga i Tima Burtona – nieco dziwaczne, szczyptę groteskowe, ale bezapelacyjnie porywające wszystkie emocje.

P.S. Doczytałam Księgę do końca i nadal żyję. Kto wie, może Tobie też się uda?

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl